ZAOLZIE - Polski Biuletyn Informacyjny nr 2/2005 (14)

Serwis  informacyjny  - historia  i  współczesność 

©2004 - 2005   WYDAWNICTWA POROZUMIENIA POLAKÓW KRAJÓW OŚCIENNYCH RP:
  
ZAOLZIE.org - SERWIS INFORMACYJNY HISTORIA I WSPÓŁCZESNOŚĆ  www.zaolzie.org  Kontakt  Łącza

Biuletyny:   1  2  3  4  5  6   7  8  9  10  11  12  /2004  1  /2005  Nowy Biuletyn ZAOLZIE  Nr 2/2005 (14)  23 lutego 2005    


INFORMACJE

Wieści z Cieszyna: 
Cieszyńska Nike odrodzona


Protest przeciwko wydaniu Śląska Cieszyńskiego Czechom 1920


POLECAMY

Paweł Kubisz

Tomik wierszy
 "DUKATY Z RULONU CIERPKICH LAT" Pawła Kubisza 
dramat człowieka  i pokolenia Zaolzian


W PIERWSZYM NUMERZE
 BIULETYNU
PISALIŚMY

ZAOLZIE
Polski Biuletyn Informacyjny 
Nr 1/2004 23 stycznia 2004  

W PRZEMILCZANĄ 85 ROCZNICĘ CZESKIEJ ZDRADZIECKIEJ NAPAŚCI

(...) W dniu 22.9.1938, a więc na cały tydzień przed „Monachium” – czyli dyktatem monachijskim,  Benesz pisał do Mościckiego:

(...)  ... przedkładam ...  propozycję ...wyrównania problemu polskiej ludności w Czechosłowacji. Pragnąłbym ułożyć tę sprawę na płaszczyźnie zasady rektyfikacji granic, zaś czeski minister spraw zagranicznych Krofta pisał do polskiego ambasadora Papee: Rząd Czechosłowacki chciałby podkreślić (chodzi o zwrot Zaolzia Polsce, przyp. red), że chodzi tu o akt dobrej  woli wynikający z jego własnej inicjatywy i własnej decyzji ...”  

.. dalej – w biuletynie nr 1/2004


Protest przeciwko wydaniu Śląska Cieszyńskiego Czechom 1920


Studnia Trzech Braci w Cieszynie

WIAROPODOBNY  ROK ZAŁOŻENIA  MIASTA  - 810 p. Ch.

Herb Cieszyna

CIESZYN 
STOLICA  B. KSIĘSTWA PIASTOWSKIEGO

..."Ognisko w domach tli, jeszcze nie zgasło. 
Śpiący lud w trudzie zmaga się, wysila, 
By się obudzić. Czas, byś dawał hasło!"
                                       Jan Łysek

Wieża Piastowska w Cieszynie  
WIEŻA PIASTOWSKA
na cieszyńskim wzgórzu zamkowym nad Olzą,  w prawobrzeżnej części podzielonego miasta –  w Polsce,

Hotel Polonia Piast Cieszyn Zachodni
 Przedwojenny HOTEL POLONIA 
w Cieszynie Zachodnim

ZAOLZIE -  Polska część obszaru b. Księstwa Cieszyńskiego oderwana od Polski przez Czechosłowację: 
 -  w drodze zbrojnej, podstępnej napaści z  23.1.1919,
-  po  raz  drugi  z rozkazu Stalina  po 2 wojnie  światowej –  w r.1945.
 


... LECZ  DUCHOWEJ  WIĘZI Z  NARODEM  NIE  DA  SIĘ  ROZERWAĆ !


Mapa zaolziańskiej części Śląska Cieszyńskiego przedstawiająca stosunki narodowościowe według austriackiego spisu  ludności z r.1900.

NAJNOWSZY NUMER
 BIULETYNU

ZAOLZIE
Polski Biuletyn Informacyjny 
dokumenty,  artykuły, komentarze,
 aktualności
Nr 2/2005 ( 14 )   23 Lutego 2005

 

 

 

PLATFORMA CIEŚLARA
 – PRÓBA OBRONY

(...)  Paweł Cieślar jako jedyny miał odwagę w tym czasie nasilającego się czeskiego terroru komunistycznego firmować swym nazwiskiem ten program ratowania polskości na Zaolziu, nazwany ideologicznie i prowokacyjnie „O bolszewicką politykę narodowościową na Śląsku Cieszyńskim”, wygłoszony na VI powiatowej konferencji partyjnej Komunistycznej Partii Czechosłowacji w Cz. Cieszynie w kwietniu r. 1950.  Dowodził w nim  (cytujemy treści, a nie sformułowania), że:

a/  kwestia  narodowościowa pozostaje na Zaolziu,  wbrew opinii czeskich komunistów, nadal nie rozwiązana.

b/  pogląd, jakoby kwestię tę na Zaolziu  ( na r. 1949) rozwiązano już pozytywnie, bierze się  stąd, że „czescy towarzysze” mają podczas jej omawiania i głosowania na ten temat w organach partyjnych, przewagę liczebną nad „towarzyszami polskimi”.

c/  nieprawdą jest, że  każdy inny punkt widzenia, niż arbitralnie prezentowane poglądy czeskich towarzyszy, jest  fałszywy.

d/ tego rodzaju podejście – dowodził Cieślar – jest dla czeskiej partii komunistycznej szkodliwe.     

I tu zaczynało się zanosić na sytuację, przypominającą powiedzenie: złapał kozak tatarzyna... – a tatarzyn za łeb trzyma!...

Nie było bowiem wiadomo, kto kogo skutecznie i bezapelacyjnie mógł przechytrzyć w oczach Moskwy, czy czescy towarzysze Cieślara, albo czy pognębić czeskich towarzyszy mógł Cieślar - absolwent  komunistycznych kursów agitatorów w szkole partyjnej w Moskwie w latach 1926-1931?

dalej - w biuletynie nr 2/2005 (14)

NUMERY ARCHIWALNE BIULETYNU
1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  /2004     /2005

ZAOLZIE
Polski Biuletyn Informacyjny 
dokumenty,  artykuły, komentarze, 
aktualności

Nr 1/2005 (13) 23 stycznia 2005  

HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ

     ......   O tym, że historia lubi się powtarzać, świadczą późniejsze losy Henryka Jasiczka. W dwa lata po śmierci Pawła Kubisza, w r.1970  i jego usunięto ze wszystkich stanowisk, a w chwili śmierci w roku 1976, Zarząd Główny Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego naszpikowany komisarzami z komunistycznego betonu, odciął się nawet od udziału w jego pogrzebie. W pamięci wielu Zaolzian Henryk Jasiczek pozostał bohaterem Znając tamten praski epizod, nie potrafię dołączyć do ich grona. Zastanawiam się często, czy przypomniał mu się Paweł Kubisz i tamto praskie zdarzenie,  kiedy pisał strofę:

„Gdy ci przyjaciel napluje w twarz,
przy Twoich myślach postawi straż,
zostań człowiekiem!”.  

  ... dalej – w biuletynie nr 1/2005 (13)

ZNÓW POD ZABOREM

.............Na Zaolziu trwały bowiem nieustające prześladowania Polaków. Czesi znów, jak po 1 wojnie światowej,  postawili na podstęp i politykę faktów dokonanych. Pod osłoną Armii Czerwonej zaprowadzili na Zaolziu czeską administrację, sprowadzając uprzednio z głębi Czech tysiące swoich urzędników i milicjantów. Zaolziańscy Polacy nie posiadający obywatelstwa czechosłowackiego z międzywojennego dwudziestolecia zaczęli otrzymywać wezwania do wyjazdu z granic republiki w terminie nawet do dwu tygodni. Usunięcia wielu tysięcy polskich obywateli, będących w większości wypędzonymi po 1 wojnie światowej zaolziańskimi autochtonami, którzy po 2.10.1938 wrócili w rodzinne strony - domagał się m.in.  w czeskim parlamencie poseł Pavlík z partii ludowej, argumentując, jak podaje w cytowanej książce prof. M.K.Kamiński, iż można w ten sposób uzyskać wiele mieszkań dla czechosłowackich urzędników”.............

.. dalej – w biuletynie nr 1/2005 (13)

ZAOLZIE
Polski Biuletyn Informacyjny 
Nr 12   23 Grudnia 2004  

PRZECIW  UCISKOWI  ...

[...]            „Nie należałem do grona Jego bliskich przyjaciół, a jednak - po tej rozmowie -  obdarzył mnie dużym zaufaniem. Po pewnym czasie wręczył mi tomik swoich nie wydrukowanych wierszy, które nie miały wówczas szans ujrzenia  światła dziennego. Przekazał mi je z nadzieją, że może kiedyś uda się je wydrukować. To było Jego wielkim życzeniem.


......dalej - w biuletynie nr 12/2004 

ZAOLZIE
Polski Biuletyn Informacyjny 
Nr 11   23 Listopada 2004  

ZAWIERUCHY WOJENNEJ CIĄG DALSZY 

     .....Oto obszerne fragmenty wspomnień jednego z Zaolzian, świadka tamtych czasów:        „ [...]    Bezpośrednio po przejściu frontu przez Zaolzie, w pierwszych dniach  maja 1945 roku, we wszystkich miastach i wsiach Zaolzia z entuzjazmem i spontanicznie wznawiano przedwojenną, polską administrację i samorząd terytorialny. Na wieżach kościołów, ratuszach, urzędach gminnych i domach prywatnych powiewały biało-czerwone flagi. Zdawało się, że wszystko powraca do normy, chociaż wojna się jeszcze nie skończyła, a wielu synów i ojców tej ziemi nadal pod sztandarami Orła Białego walczyło na wszystkich frontach z najeźdźcą i bardzo wielu jeszcze – tych którzy przeżyli – nie wróciło z hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Z radością jednak i „Mazurkiem Dąbrowskiego” na ustach oraz pieśnią „Boże coś Polskę” w kościołach dziękowano 9 maja Bogu i zwycięzcom za pokonanie faszystowskiej bestii i za koniec straszliwej wojny. Radość tę niebawem zamienił w trwogę marszałek Związku Radzieckiego N.A. Bułganin oficjalnym oświadczeniem 18.V.1945, że na Zaolziu będzie się zaprowadzać czechosłowacką administrację.
         To był grom z jasnego nieba!
         Od Morawskiej Ostrawy i Frydku, piechotą i na rowerach, napływać zaczęli na Zaolzie czechosłowaccy (raczej czescy – przyp. red.) bojówkarze po cywilnemu, z trójkolorowymi opaskami na rękawach i uzbrojeni. Zrywali polskie chorągwie i napisy, siłą wdzierali się do jako tako już funkcjonujących urzędów polskiego samorządu terytorialnego. Grozili Polakom pistoletami, pepeszami i granatami ręcznymi, a ci odgrażali się pięściami, bo te tylko mieli. Rosjanie – póki nie padł strzał – nie interweniowali. Czerwonoarmiejcy stali też na posterunkach granicznych, dokładnie tam, gdzie przebiegała granica przed 2 października 1938.
         Czechosłowacko-polski spór o Zaolzie w połowie 1945 roku zaostrzył się. Groził nawet konfliktem zbrojnym, kiedy czołgi armii czechosłowackiej naruszyły w pobliżu Bogumina granicę państwa”. .................................


 ......dalej - w biuletynie nr 11/2004

DALSZE NUMERY ARCHIWALNE BIULETYNU
1  2  3  4  5  6  7  8  9  10   /2004


W NASTĘPNYM NUMERZE BIULETYNU

 ZAOLZIE
Polski Biuletyn Informacyjny 
Nr 3/2005 ( 15 )   23 marca 2005

PROWOKACJA W STARYM MŁYNIE 
Stary Młyn

       Nie mieli żadnych szans obrony ani ratunku 
       Znaleźli się na celowniku skrytego zamachu na swoją wolność, a nawet życie ze strony czeskich służb specjalnych, które nie pozostawiły im najmniejszego pola manewru. 
        Mogli zaryzykować życiem - grożono im jego odebraniem. O fakcie tej groźby te służby dobrze wiedziały, gdyż była elementem ich prowokacji. Oni natomiast nie mieli pojęcia, że chodzi o spisek. Mieli do wyboru – zginąć na miejscu, lub narażać się na więzienie. Dopiero wiele lat później okazało się, że to wszystko zostało skrupulatnie zaaranżowane przez czeską ubecję.
       Byli więc bez wyjścia. Gdyby ofiary w najśmielszej wyobraźni przewidywały, że chodzi o zdradziecki atak na ich życie i wolność ze strony legalnych czeskich organów władzy, mogłyby jeszcze w ostateczności próbować ratunku w ucieczce z Zaolzia, zabranego Polsce za przyzwoleniem Stalina w r. 1945 („ostateczne” granice Zaolzia, w myśl czes.- pol. traktatu z  r. 1947, zostały po rektyfikacji określone aż w r. 1958).
       W razie powodzenia takiej ucieczki – dwu z nich nie czekałaby przedwczesna, okropna śmierć na skutek napromieniowania uranem ... Jak jednak miałaby np. 63-letnia kobieta uciekać z pilnie strzeżonego państwa, ogrodzonego w dodatku od zachodu kolczastym drutem?  Jak uciekać z jedenastomiesięcznym dzieckiem?
       To wszystko działo się już w okresie pełnego désintéressment komunistycznej Warszawy o losy zaolziańskich Polaków, czyli na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, kiedy ludowo-demokratyczna Czechosłowacja dumnie wkraczała na drogę rozwoju socjalistycznego. Niezłomna polskość bohaterów opisywanych zdarzeń była w oczach nowych zarządców tego skrawka ziemi cieszyńskiej przewinieniem, które – ku przestrodze innych – należało bezwzględnie ukarać. Należeli przecież do tej grupy zaolziańskich autochtonów, którzy swoim dorobkiem i intelektem chętnie wspierali polskie życie społeczne stron ojczystych.
        Jadąc do Cieszyna od strony Trzyńca, tuż przed granicami miasta - w miejscowości Ropica - do przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia można było zauważyć pokaźny obiekt  starego młyna, ze sklepem i piekarnią, będącego ongiś ostoją polskości. Dziś - jak na urągowisko - stoi tam sporych rozmiarów tablica z czeskim napisem „Starý mlýn”,  reklamująca sprzedaż żwiru, piasku i kamieni dekoracyjnych. Ani śladu historycznych murów, wśród których rozegrała się na początku lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku jedna z największych antypolskich, komunistycznych prowokacji na Zaolziu, murów które były świadkami tragedii zacnej rodziny Brannych i Brzusków oraz  kilku innych, postronnych osób.

........dalej w biuletynie nr 3/2005 (15)....


TEMATY W PRZYGOTOWANIU

Stan  ochrony  praw narodowych polskiej ludności zaolziańskiej   
Jurysdykcja ochronna Rzeczypospolitej Polskiej   nad rdzenną ludnością Zaolzia


PRZED ROKIEM PISALIŚMY

ZAOLZIE
Polski Biuletyn Informacyjny 
Nr 2/2004  23 lutego 2004  

ŚLĄZAKOWSZCZYZNA
 
A
WSPÓŁCZESNY KONFORMIZM

  Ślązakowszczyzna to zjawisko z przełomu XIX i XX wieku wywodzące się ze Śląska Cieszyńskiego. Jego istota znana jest wszak od stuleci. Jest nią konformizm, powiązany ze służalczością wobec dominujących, obcych nacji w celu osiągania osobistych korzyści materialnych,  aż do zdrady własnego narodu włącznie. .....  

.. dalej – w biuletynie nr 2/2004

 
ROPS - Ruch Obywatelski Polski Śląsk
ROPS - Ruch Obywatelski Polski Śląsk
POLONIA ŚWIATAPOLONIA ŚWIATA
www.polonia.org

Prosimy o nadsyłanie interesujących informacji i aktualności, łącz do stron internetowych
na e-mail:

kontakt@zaolzie.org
     

www.zaolzie.org  Serwis  informacyjny  - historia  i  współczesność    ©2004 -  2005  Polski Biuletyn Informacyjny Zaolzie 
©2004 - 2005   WYDAWNICTWA POROZUMIENIA POLAKÓW KRAJÓW OŚCIENNYCH RP
REDAKCJA: Redaktor Naczelny Jan Leśny; Webmaster Piotr Szczuka Poczt-el. kontakt@zaolzie.org; Serwis optymalizowany dla MIE 1024x768