ZAOLZIE - Polski Biuletyn Informacyjny nr 9/2006 (33)

Serwis  informacyjny  - historia  i  współczesność 

©2004 - 2006   WYDAWNICTWA POROZUMIENIA POLAKÓW KRAJÓW OŚCIENNYCH RP:
  
ZAOLZIE.org - SERWIS INFORMACYJNY HISTORIA I WSPÓŁCZESNOŚĆ  www.zaolzie.org  Kontakt  

Biuletyny : 1  2  3  4  5  6   7  8  9  10  11  12  / 2004  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  / 2005  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10   11   12  / 2006  

Oddając Czytelnikom kolejny numer naszego serwisu w przededniu wigilii Świąt Bożego Narodzenia 2006, składamy wszystkim najserdeczniejsze życzenia Świąteczne i noworoczne.

Wesołych Świąt

Do życzeń dołączamy kolędę beskidzką Adolfa Fierli:

„Tobie kolęduje Beskid
a rzępi głosami,
a zwóni zwónkami,

a gro organami –  

Tobie, Paniejezusie, gróni beskidzkich
najlepszy wachtorzu,
Tobie, Paniejezusku, gróni beskidzkich
odwieczny gazdo i gospodorzu...”

Redakcja

Pozostając jeszcze w świątecznej atmosferze przytaczamy fragmenty gwarowego opowiadania Józefa Ondrusza.  

Podarzóne Jasełka

W drugi świynto sie odbywały ty jasełka. W Robotniczym była sala nabito ludziami /.../

Dwa zwónki już odrzympoliły /.../ a Francek Kónieczny, tyn jasełkowy archanioł Gabryjel, tyn dzisiejszy zwiastun „wesołej nowiny” siedzi w kóncie obstawióny niepotrzebnymi kulisami i chrapie, jakby drzewo rzazoł.

/.../  Ustrojóny już je, skrzydła mu już też przywiązali, „na nute” też se już doł w szynku, bo go tam Panna Maryja widziała  /.../

Jasełkorze zaczyni grać.

-        Szymonie, spisz?

Toć spiym – mówi głośno – dyć sie tak nie śpiychej mamlasie – mówi cicho  /.../

-       Dyć jyny par, jak się ludzie nimogóm spamiyntać, czy to sóm na przedstawiyniu, czy już w samym niebie u Pónboczka.

Teraz na scyne wyparzył Kuba i zaczón  przestrasznie wrzeszczeć:

Bracia, parcie jyny, jak niebo goreje, szak sie coś dziwnego w Betlejymie dzieje!...

/.../

-        Jakby ogiyń, jakby słóńce!...

-        Jakby w Trzyńcu zielazo spuszczali!... – zapiszczoł zaś Wojtek /.../

Tyś je ale oprowdziwy pastyrz, mamlasie jedyn! – szkubnół go za potargane galaty Szymón – dzisz go, w Trzyńcu mu spuszczajóm! Tu mosz Betlejym, trómbo jedna, a nie żodyn Trzyniec.

/.../

-        Aniołowie! – wrzasnół Kuba – Gabryjel!... nejświyntszy idzie!...

Za scynóm zrobił się horuch /.../ Dziepro po godnej chwili naszła go Panna Maryjka za kulisami. Społ jak zabity.

-        Francek, hónym już lećcie! – wrzasnół mu do ucha Świynty Jozef.

Kónieczny skoczył rownymi nogami, poprawił na głowie swojóm kolejarskóm kape i wlecioł na scyne jak wiater:

-        Do Jabłónkowa, do Bogumina przesiodać!

Lokrystaboga! Pastyrze wyjóm jak nieboski stworzynia, ludzie na sali się niedziw kulajóm od śmiychu /.../ Ale Kónieczny sie zaroz spamiyntoł, ciepnół za kulisy tóm nieanielskóm kape i słodkim głosym spuścił:

„Dzisio w Betlejym, dzisio w Betlejym

wiesioło nowina –

Panna Maryja, Panna Maryja

porodziła syna...”

  

*  *  *  

Tak to ongiś, zanim wszechwładnie zapanowała telewizja, dyskoteki, a potem jeszcze internet, CD, DVD itd... rzeczywiście na Zaolziu bywało. Młodzież spotykała się, bawiła.

/.../  Starzy nie bali się, kto zajmie ich miejsce „gdy proch odniesie”, młodzi nie czuli się wyalienowani... 

W poprzednim numerze zapowiedzieliśmy omówienie tego tematu w naszym grudniowym serwisie  w oparciu o dyskusję na portalu„3nec. cz”( www.trinec.cz/diskuze/id74 ). Postaram się może nie tyle mówić (pisać), ile słuchać (czytać i przytaczać), co mają do powiedzenia zaolziańscy forumowicze, młodzi, zaangażowani zaolziańscy Polacy, zresztą nie tylko na wymienionym portalu.  

dalej - w biuletynie nr 12/2006 (36)


POLECAMY


książka Edvard Beneš kontra gen Władysław Sikorski

KUP TĘ KSIĄŻKĘ przez internet
Wydawnictwo: Neriton, Kwiecień 2005
ISBN: 83-89729-11-3  liczba stron: 383
wymiary: 165 x 235 mm  okładka: twarda

Prof. Dr hab. Marek K. Kamiński  
Edvard  Beneš
kontra
gen. Władysław  Sikorski
 

Autor jest wybitnym specjalistą w zakresie stosunków polsko-czeskich w XX w. Jego najnowsza praca konfrontuje dotychczasowy obraz omawianych wydarzeń, przedstawiany przez czeskich historyków, z archiwaliami czeskimi i polskimi. Na ich podstawie Marek Kazimierz Kamiński prezentuje dwuznaczną grę Edvarda Benesa wobec rządu gen. Sikorskiego i wykazuje, że czechosłowacki polityk nie działał, jak to utrzymuje dotychczasowa literatura, wyłącznie w interesie swojej ojczyzny, ale dążył do zbliżenia ze Związkiem Radzieckim.

NAJNOWSZY NUMER BIULETYNU

 ZAOLZIE
Polski Biuletyn Informacyjny 
Nr 12/2006 (36) 23 grudnia 2006

W OBRONIE POLSKIEJ TOŻSAMOŚCI

To dobrze, iż toczy się wśród młodych Zaolzian taka dyskusja, że – mając pewne wątpliwości – mówią o nich głośno, czując się na skutek różnych zawirowań historycznych zagubieni, próbują bronić swej tożsamości, swego polskiego rodowodu.

Zagubieni – tak właśnie zatytułowany został artykuł zaolziańskiego studenta Adama Krumnikla, zmieszczony w Głosie Ludu z 4 listopada 2006, zaczynający się pytaniem „kim jesteśmy” oraz stwierdzeniem „coraz częściej zadaję sobie to pytanie”. Autor zastanawia się w nim nad tożsamością, swoją i swoich zaolziańskich kolegów i konkluduje, iż obecne młode pokolenie zaolzian jest w takiej rozterce, jak żadne dotychczas.

Nie dziwią mnie te dylematy potomków pokolenia wychowywanego w antynarodowym duchu „internacjonalizmu socjalistycznego”. Nie wszyscy ówcześni rodzice - dziadkowie pokolenia wchodzącego dziś w dorosłe życie - potrafili się przeciwstawić wykrzywianiu przez komunistów zdrowego kręgosłupa swoich potomnych. Ba, po latach ciężkich doświadczeń i prześladowań ze strony narodowych socjalistów, często sami dawali wiarę zgubnej ideologii komunistycznej i w konsekwencji popadali w obojętność narodową. Na domiar - gdy wobec obowiązku przekazania szczytnych ideałów młodym stanęło pokolenie wychowane w komunistycznej szkole, nastąpiła zmiana ustroju. Wszyscy - niezależnie od miejsca zamieszkania - stanęliśmy przed nowym wyborem: być, czy mieć. Po latach komunistycznego zakłamania dla wielu stała się bardzo kusząca perspektywa „być by mieć”, innym z konieczności „mieć by przeżyć” zabrakło czasu na to, by „być, aby być”. Stopniała więc grupa tych, którzy żyjąc by „być”, są zdolni nie tylko przekazać swoim dzieciom wzniosłe ideały, ale choćby zapoznać je z własną tożsamością, wszczepić w nie dumę „bycia”, bycia sobą, bycia potomkami tych, co nawet za cenę wielu wyrzeczeń pozostawali sobą.


[...]       
  dalej - w biuletynie nr 12/2006 (36)


NUMERY ARCHIWALNE BIULETYNU

ZAOLZIE
Polski Biuletyn Informacyjny 
Nr 11/2006 (35) 23 listopada 2006

UDERZ  W STÓŁ ...
(z dyskusji na  www.trinec.cz)

[...]

I jeszcze opinia jednego z czeskich „kuferkorzy”, czyli tych co przybyli na teren Zaolzia „na walizkach” (nie autochtona) - Moraváka: „Jakoś się nam tu ci Polacy rozpychają, nie tylko w sprawie napisów, lecz również w życiu codziennym /.../ Jak do nas przyjechali na wakacje nasi znajomi, zastanawiali się, czy przypadkiem Czesi nie są tu uciskani. Ich zdaniem nie potrafili by tu żyć.”

I riposta Jana: „Czy pomyślałeś Moravaku z czego to wynika? Ziemia Cieszyńska nie jest taką samą częścią republiki, jak pozostałe. To nie jest ani czeska, ani morawska ziemia. To ziemia polska, która znalazła się w Republice po tym, jak 23 stycznia 1919 wojsko czeskie siłą dokonało na nią agresji. To wy zachowujecie się na tej ziemi jak okupanci. Nie twierdzę, że jesteście okupantami. Okupantami byli czescy urzędnicy, żandarmi i nauczyciele, którzy tu świadomie przywędrowali po roku 1920, by czechizować Zaolzie. Wy już okupantami nie jesteście. Wy się jak okupanci zachowujecie. A dlaczego? Bo Wam nic na temat tej ziemi nie wiadomo. Nie znacie jej historii, ani jej kultury. Przyprowadziliście się tu, bo uważaliście, że mieszkać w Cieszynie, lub Trzyńcu to tak samo, jak mieszkać gdzieś pod Pragą lub Brnem. Dopiero tu zobaczyliście, że to co innego. Czujecie się z tym źle . Zamiast się starać zrozumieć tych ludzi, którzy mieszkają tu od wieków, poznać ich zwyczaje, język i kulturę, Wy się szarpiecie i złościcie i chcecie ich wszystkich przerobić na takich samych Czechów jakimi jesteście Wy. To ta główna przyczyna konfliktów.

Wy tego nawet nie wiecie (albo nie chcecie wiedzieć?), czujecie, że coś tu z Waszą obecnością jest nie w porządku, że nie jesteście tu „u siebie” i jak tylko zobaczycie gdzieś jakiś ślad polskości, chcecie go z miejsca usunąć, zakrzyczeć, zasmarować, zniszczyć (podkreśl. Red.), by wyglądało to tu jak w innych miejscach Republiki. Tak samo wygląda sprawa tych polskich napisów, o które tu przede wszystkim chodzi. Takim swoim postępowaniem dajecie tylko świadectwo, że nadal – po 86 latach – czujecie się na Śląsku Cieszyńskim jak okupanci, po   drugie – że nie zrozumieliście, co zdarzyło się po roku 1989, że demokratyczne społeczeństwo we współczesnej Europie nie może się zachowywać jak za czasów komuny, ksenofobicznie i nietolerancyjnie, po trzecie zaś - dajecie nam powód i uzasadnienie tego, byśmy się my Polacy  nie czuli równoprawnymi obywatelami Republiki Czeskiej, takimi jak Wy. Tego, co się stało w r. 1920 już nikt nie odwróci. Teraz jesteśmy i Polakami i lojalnymi obywatelami Republiki Czeskiej. Jeśli jednak Wy nie pozwolicie nam korzystać z przysługujących nam praw (takich, jakie mają mniejszości w całej Unii Europejskiej, do których należą między innymi napisy w języku ojczystym), będziecie bez przerwy obrażali ten język i kulturę, będziecie nas ciągle posyłać za Olzę, może się to kiedyś źle skończyć. Pomyślcie o tym.” (podktreśl. Red)  
O polskojęzycznych tablicach nie będą decydować  „szkopyrtocy”!
 

Nie chcąc przeciągać omawiania tej dyskusji, która na trzynieckim forum trwa już od dłuższego czasu, zacytuję jeszcze jeden post, znanego mi z innych forów dyskusyjnych, wiecznego optymisty Czesila: „Tablice będą i kropka. Jest tylko kwestią czasu wdrożenie tego, co jest wymagane, nie proszone. Minie jakiś czas i emocje opadną. Odtąd stosowanie literackiej polszczyzny będzie standardem, który da nam faktyczny i namacalny dowód bycia Polakami, jako autochtonami tej ziemi. Znajomość języka literackiego okaże się być kartą przetargową np. podczas rozmowy kwalifikacyjnej na stanowisko urzędnika, gdzie - logicznie biorąc - język polski będzie faworyzowany przed angielskim z racji jego zastosowania w praktyce. Być może, w taki oto sposób szkopyrtocy (renegaci – przyp. Red.) zrozumieją, iż wysyłanie dziatwy do szkół czeskich było kardynalnym błędem, bo będzie im o wiele trudniej znaleźć odpowiednie zatrudnienie. Będą zatem zmuszeni do opuszczania ŚĆ i wyjeżdżania w głąb kraju w poszukiwaniu pracy, tam zaś rodowici Czesi będą im zwracać uwagę na niską kondycję ich czeszczyzny.   [...]

 Alicja Sęk  
[...]       
  dalej - w biuletynie nr 11/2006 (35)

 

ZAOLZIE
Polski Biuletyn Informacyjny 
Nr 10/2006 (34) 23 października 2006

Obudź się, Zaolziańska Ziemio!

  I dalej już moje odniesienia, takie same jak w tytule: „Obudź się Zaolziańska Ziemio”. Otóż – prawdziwi Polacy w kraju, a takich jest na szczęście wielu, nie zasługują na to, by poniewierali nimi na Zaolziu młodzi ludzie,  których – przyznaję, nie z ich winy – nie uczono polskiej historii;  których rodzicom (zwłaszcza w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych minionego stulecia) wpajano poczucie wstydu za strajkujących polskich robotników, walczących o zrzucenie sowieckiego jarzma, określając ich jako strajkujących nierobów; którym wmawiano i nadal się wmawia przynależność mentalną do obcej ojczyzny i którzy w wielu przypadkach zdążyli w tę przynależność uwierzyć.                 [...]

 

 Alicja Sęk  
[...]       
  dalej - w biuletynie nr 10/2006 (34)

ARCHIWUM PBI ZAOLZIE 2006

PBI ZAOLZIE  Nr 9/2006 (33) 23 IX 2006

CZECHOSŁOWACJA WOBEC WOJNY POLSKO-BOLSZEWICKIEJ
W R. 1920
 

  PBI ZAOLZIE  Nr 8/2006 (32) 23 VIII 2006

Macierz Szkolna– przeszłość i teraźniejszość polskiego szkolnictwa na Zaolziu  

PBI ZAOLZIE  Nr 7/2006 (31) 23 VII 2006

Zaolzie – nasza hańba domowa

PBI ZAOLZIE  Nr 6/2006 (30) 23 VI 2006

O CO W CZASIE II WOJNY ŚWIATOWEJ WALCZYLI ZAOLZIAŃSCY POLACY?  

PBI ZAOLZIE   Nr 5/2006 (29)   23 V 2006

DIVIDE ET IMPERA - jak  długo  jeszcze ? 

PBI ZAOLZIE Nr 4/2006 (28)   23 IV 2006 

POLSKA  A CZECHY 

PBI ZAOLZIE Nr 3/2006 (27)  23 III 2006

PRZEPROSINY, CZY KONTYNUACJA POLITYKI BENEŠA ?

PBI ZAOLZIE Nr 2/2006 (26) 23 II 2006

GRANICE ZAKŁAMANIA  I  PRAWDY

PBI ZAOLZIE Nr 1/2006 (25) 23 I 2006

CZESKIE ZBRODNIE ZAGŁADY POLSKOŚCI  ŚLĄSKA ZAOLZIAŃSKIEGO MOŻNA  WYBACZYĆ, LECZ  NIE  WOLNO  O  NICH  ZAPOMNIEĆ !

ARCHIWUM PBI ZAOLZIE 2005

PBI ZAOLZIE   Nr 12/2005 (24)  23 XII 2005

NIEUSTRASZONY ZAOLZIAŃSKI WINKELRIED

PBI ZAOLZIE Nr 11/2005 (23) 23 XI 2005 

ASYMILACJA, CZY WYNARODOWIENIE?

PBI ZAOLZIE  Nr 10/2005 (22) 23 X 2005

POWTÓRKA Z HISTORII

PBI ZAOLZIE  Nr 9/2005 (21) 23 IX 2005

SZLAKIEM LEGIONU ŚLĄSKIEGO ZIEMI  CIESZYŃSKIEJ

PBI ZAOLZIE Nr 8/2005 (20) 23 VIII 2005

CIESZYŃSKICH  KONFRONTACJI CIĄG  DALSZY

PBI ZAOLZIE  Nr 7/2005 (19)  23 VII 2005 

NOWY ROZDZIAŁ W STOSUNKACH POLSKO-CZESKICH PO ŚMIERCI GEN. W. SIKORSKIEGO

PBI ZAOLZIE   Nr 6/2005 (18)  23 VI 2005

EDVARD BENEŠ KONTRA GEN. WŁADYSŁAW SIKORSKI

PBI ZAOLZIE   Nr 5/2005 (17)  23 V 2005

ŁAMANIE  PRAW  CZŁOWIEKA  NA  ZAOLZIU  

PBI ZAOLZIE Nr 4/2005 (16)  23 IV 2005 

JURYSDYKCJA OCHRONNA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ NAD POLAKAMIZAOLZIAŃSKIMI 

PBI ZAOLZIE Nr 3/2005 (15)  23 III 2005

PROWOKACJA W STARYM MŁYNIE

PBI ZAOLZIE Nr 2/2005 (14) 23 II 2005

PLATFORMA  CIEŚLARA – PRÓBA OBRONY

PBI ZAOLZIE  Nr 1/2005 (13) 23 I 2005

W PIERWSZĄ ROCZNICĘ

ARCHIWUM PBI ZAOLZIE 2004

PBI ZAOLZIE   Nr 12/2004    23 XII 2004

PRZECIW UCISKOWI  ...  

PBI ZAOLZIE Nr 11/2004   23 XI 2004 

ZAWIERUCHY WOJENNEJ CIĄG DALSZY 

PBI ZAOLZIE Nr 10/2004  23 X 2004

POLSKO-CZECHOSŁOWACKIE STOSUNKI POLITYCZNE PRZED KONFERENCJĄ TRZECH MOCARSTW W POCZDAMIE  (maj-czerwiec 1945) cz. 3 

PBI ZAOLZIE Nr 9/2004  23 IX 2004

POLSKO-CZECHOSŁOWACKIE STOSUNKI POLITYCZNE PRZED KONFERENCJĄ TRZECH MOCARSTW W POCZDAMIE  (maj-czerwiec 1945) cz. 2  

PBI ZAOLZIE Nr 8/2004  23 VIII 2004

POLSKO-CZECHOSŁOWACKIE STOSUNKI POLITYCZNE PRZED KONFERENCJĄ TRZECH MOCARSTW W POCZDAMIE  (maj-czerwiec 1945) cz. 1  

PBI ZAOLZIE  Nr 7/2004  23 VII 2004 

ZAWIERUCHA  WOJENNA

PBI ZAOLZIE   Nr 6/2004  23 VI 2004

BRUDNA POLITYKA EDVARDA BENEŠA

PBI ZAOLZIE   Nr 5/2004   23 V 2004

PRZEKLĘTE, CZY ZDRADZONE?  

PBI ZAOLZIE Nr 4/2004   23 IV 2004 

MIENIE POLSKICH ORGANIZACJI ZAOLZIAŃSKICH 

PBI ZAOLZIE  Nr 3/2004   23 III 2004

ZA OLZĄ I CZANTORIĄ

PBI ZAOLZIE Nr 2/2004  23 II 2004

ŚLĄZAKOWSZCZYZNA A WSPÓŁCZESNY KONFORMIZM

PBI ZAOLZIE Nr 1/2004  23 I 2004

W PRZEMILCZANĄ 85 ROCZNICĘ


Jan Łysek


..."Ognisko w domach tli,
            jeszcze nie zgasło. 
Śpiący lud w trudzie
            zmaga się, wysila, 
By się obudzić. 
Czas, byś dawał hasło!"
                         Jan Łysek


Wieża Piastowska w Cieszynie
WIEŻA PIASTOWSKA
na cieszyńskim wzgórzu zamkowym nad Olzą,  w prawobrzeżnej części podzielonego miasta –  w Polsce,


WIAROPODOBNY  ROK ZAŁOŻENIA  MIASTA  - 810 p. Ch.

CIESZYN 
STOLICA  B. KSIĘSTWA PIASTOWSKIEGO


ZAOLZIE -  Polska część obszaru b. Księstwa Cieszyńskiego oderwana od Polski przez Czechosłowację: 
 -  w drodze zbrojnej, podstępnej napaści z  23.1.1919,
-  po  raz  drugi  z rozkazu Stalina  po 2 wojnie  światowej –  w r.1945.
 


... LECZ  DUCHOWEJ  WIĘZI Z  NARODEM  NIE  DA  SIĘ  ROZERWAĆ !


W PIERWSZYM NUMERZE
 BIULETYNU
PISALIŚMY


ZAOLZIE

Polski Biuletyn Informacyjny 
Nr 1/2004 23 stycznia 2004  


W PRZEMILCZANĄ 85 ROCZNICĘ CZESKIEJ ZDRADZIECKIEJ NAPAŚCI

(...) W dniu 22.9.1938, a więc na cały tydzień przed „Monachium” – czyli dyktatem monachijskim,  Benesz pisał do Mościckiego:

(...)  ... przedkładam ...  propozycję ...wyrównania problemu polskiej ludności w Czechosłowacji. Pragnąłbym ułożyć tę sprawę na płaszczyźnie zasady rektyfikacji granic, zaś czeski minister spraw zagranicznych Krofta pisał do polskiego ambasadora Papee: Rząd Czechosłowacki chciałby podkreślić (chodzi o zwrot Zaolzia Polsce, przyp. red), że chodzi tu o akt dobrej  woli wynikający z jego własnej inicjatywy i własnej decyzji ...”  

.. dalej – w biuletynie nr 1/2004


P
RZED ROKIEM PISALIŚMY


ZAOLZIE

Polski Biuletyn Informacyjny 
Nr12/2005 (24) 23 grudnia 2005
  

Nieustraszony zaolziański  Winkelried

 

Był rzecznikiem polskości Zaolzia. Za wielką niesprawiedliwość, zwłaszcza wobec tych, którzy oddali swe życie za wyzwolenie Kraju, a szczególnie zaolziańskich stron rodzinnych spod niemieckiej okupacji, uznał w r. 1945 wytyczenie granicy między Polską i Czechosłowacją według podziału z r. 1920  W r. 1946 napisał w tej sprawie dwa listy otwarte do prezydenta Edvarda Beneša. Nigdy na nie od demokratycznych, niekomunistycznych władz czeskich nie dostał odpowiedzi, został natomiast w związku z tym postawiony w r. 1947  w stan oskarżenia o działalność antypaństwową.

Prawie całkowicie sparaliżowany, przykuty do łóżka, władając w ograniczonym stopniu tylko lewą ręką, nie mógł oczywiście uczestniczyć w procesie. Stukając jednym palcem w klawisze maszyny  specjalnie przymocowanej do łóżka, tak jak tworzył uznawane prace naukowe – np.: „Rola języka polskiego na Śląsku Cieszyńskim w wiekach XVI-XVII”, „O źródła poznawcze do studiów nad ludową i historyczną kulturą Śląska Cieszyńskiego”, „Powieści ludu śląskiego w przybranej szacie mieszczańskiej”, „Płaźnik, studium z dziejów górniczej Karwiny”, „Prawidłowość w budowie dialektu cieszyńskiego” oraz inne liczne artykuły prasowe, tak napisał ponad dziewięćdziesięciostronicową „Odpowiedź w kwestii cieszyńskiej”, która miała być odczytana w sądzie.

Leon Derlich – rodowity zaolzianin, bo o nim tu mowa, piszący pod pseudonimem Andrzej Sowa, obchodziłby 28 listopada br. stulecie urodzin. Zmarł w r. 1965, po ponad 40 latach  unieruchomienia  – otoczony opieką matki i siostry Herminy, która poświęciła dla niego swe życie osobiste. Był odwiedzany przez licznych przyjaciół - w czasie okupacji, co wydaje się wprost niewiarygodne, kierował podziemną organizacją zajmującą się pomocą dla więźniów.

Uważamy ze wszech miar za wskazane, aby – dla przykładu hartu ducha i osobistej nieugiętej postawy - opublikować w internecie przynajmniej fragment wymienionej odpowiedzi, świadczącej o tym, że Leon Derlich, nawet jako oskarżony, nigdy  nie poddał się psychicznemu terrorowi ówczesnych władz. Oto część tego fragmentu:

„/.../   Dekretowane prawo czechosłowackie, realizujące zasadę narodowego państwa Czechów i Słowaków, (wytłuszczenia red.) a zawdzięczające swoją rację bytu faktowi  wspólnego zwycięstwa narodów sprzymierzonych  nad Trzecią Rzeszą, dostało się na spornym obszarze Śląska   Cieszyńskiego w ręce  wprost niepoczytalnych  zaślepieńców, dyszących pragnieniem pospiesznego zlikwidowania tego życia polskiego, którego tu nie zdążyli wytępić szaleńcy spod znaku swastyki. Na widok niespodziewanego bezprawia i odczuwanej krzywdy oburzeniem wezbrała cała Polska. Ale, co do Polski i spraw cieszyńskich, przez Ostrawę uprzedzana czeska opinia publiczna przybrała pozę gentlemana, urażonego „štvaním katovického rozhlasu“ [podjudzaniem ze strony radia katowickiego – tłum. red.]. Sami zaś likwidatorzy, przestawiając się z konieczności na dłuższą falę, stali się trochę mniej gwałtowni, ale za to bardziej wyrachowani i podstępni.

Dekrety i normy prawne Czechosłowacji, narzucone powiatom Nadolzia, przemieniły się w kamień młyński u szyi tutejszego polskiego życia. W momentach zaś, dla których nie starczyło paragrafów, jęły dopomagać zmowa patriotyczna, spryt i fakt posiadanej władzy.“

Proces w końcu się nie odbył. W lipcu 1948, a więc już po komunistycznym puczu, te same władze czechosłowackie uelastycznily się, uznając przewód sądowy  za zbyt kompromitujący i ryzykowny dla nich i wstrzymały dalsze postępowanie!

          Ecce .... !  

dalej ...


TEMATY W PRZYGOTOWANIU

Stan  ochrony  praw narodowych polskiej ludności zaolziańskiej   

Prosimy o nadsyłanie interesujących informacji i aktualności, łącz do stron internetowych
na e-mail:

kontakt@zaolzie.org


POLECAMY

ROPS - Ruch Obywatelski Polski Śląsk

POLONIA ŚWIATA

  Strony historyczne

  HISTORIA - RELIGIA - GENEALOGIA

  KRESY - śladami naszych przodków

www.zaolzie.org  Serwis  informacyjny  - historia  i  współczesność    ©2004 -  2006  Polski Biuletyn Informacyjny Zaolzie 
©2004 - 2006   WYDAWNICTWA POROZUMIENIA POLAKÓW KRAJÓW OŚCIENNYCH RP
REDAKCJA: Redaktor Naczelny Jan Leśny; Webmaster Piotr Szczuka Poczt-el. kontakt@zaolzie.org; Serwis optymalizowany dla MIE 1024x768

 

Katalog dobrych stron - Dodaj.pl