SALUT
KOŚCIOTRUPÓW Z WERBLAMI
Jesień
w szkarłatach, październik w purpurze,
Krzyk walki tłamsi jęk dogorywania.
W stygnącej pięści kwiat czerwonej róży –
Na śmierć zaszczuty poeto zaśpiewaj
Pozew rozstania i na
p a m i ę ć
d ł u g ą
Rzuć rękawicę w twarz zbirom i bogom!
Ael Żołnierzu dwudziestolecie!
Zcedź nad swą trumną hymny z Caravaca,
Żywy jest snycerz co ją polerował
Od Bogumina pod Cieszyn i Darków!
Tysiące polskich banitów w niej schował,
Przyzuł pod wieko Jabłonków i Trzyniec ...
Lat korowodem drży koszmar gościniec
Aka Żołnierzu dwudziestolecie!
Quislingom w Pradze i Hachom w Ostrawie:
Fuj dygnitarze w ropiących orderach!
... Wam skrytobójcom na krakowskich Plantach:
Idzie komendant szóstego okręgu
Becha Czerwony, chłopskie akselbanty,
Kula zza węgła serca dosięga!
- - - Zginął Narcyz Wiatr czas kamieniem siadł,
Milczy grób i czas, rulon strasznych lat!
... Hej Katowice z Cieszyna ślą brawo,
Wypomnieć spiski, rejs czarnej bandery –
Rekonesanse i galop po trupach
Z dewizą-lynchem: - skrycie zakatrupić
Swołocz z Zaolzia w gromadach i kupach!
- - - Do ust kran z
wodą klawisz naciskał –
- - - Ostry nóż w
plecy serce dziurawił –
- - - Wasze z
Katowic, wasze nazwiska -
- - - I wasze
zbrodnie, drogi bezprawia!
Becha Żołnierzu dwudziestolecie!
- - -
Wolność w Wrocłąwiu, radość w Opolu!
... Na kanwie wspomnień kwitną kąkole.
W Zielonej Górze winogron perły
W blasku wolności obnoszą berło.
Żołnierzu Polski – dwudziestolecie!
*
* * |