FENOL
DO ODRY I DLA WROCŁAWIA
W martwej Karwinie w
Śmiesznym Cieszynie
Góry krzywd rosną prawdy zabitej!
Lukier z Ostrawy, ciężkie kamienie
Toczą faszyści co dnia obficiej!
... Wczoraj poeta, dzisiaj robotnik -
Jutro zelżony łachman stokrotnie!
Była w Orłowej
najstarsza szkoła:
Precz wyrzucili, zlikwidowali!
Tak rok po roku wyjada połeć
Twojego serca przyjaźń szakali!
W Pradze biesiady w
Warszawie chwały -
Gorycz samotrzeć płynie kanałem!
Fenol do Odry i dla
Wrocławia -
Tobie glejt śmierci i dno milczenia!
Pleni się oset, zły wiatr go nawiał,
Krząta się znowu – Himleroberia - !
... Na śląskiej ziemi pogrzeb słowików
W wzrosłych cmentarzach skrzeczą puszczyki!
Z Ligotek ... Lhotky!
I Olzy nie ma
W dopływie Odry! Już Olsza płynie,
Żużel przyjaźni, złowieszczy temat!
Noc dniom urąga na upodlenie!
Fenol do Odry i dla Wrocławia
Cedzi się z Kończyc z gazdostwa Prawdy.
I Kończyc nie ma –
już są Kunczice,
I Prawdy nie ma od wywłaszczenia!
Są nowe huty i żar na licach
I próżnia w sercach i kał w sumieniach!
... Żył raz chłop śląski Prawda w Kończycach
Dziś fenol w Odrze masz z Ostrawicy!
*
* *
|